nie moge pojac jednej rzeczy. zaczynam sie odsuwac. nie wiem dlaczego. nie widze zrodla. nie chce tego. uwierz. czy to chwilowe? zebym chociaz znal powod tego. a tu nic. jakis taki wewnetrzny niepokoj. jakby cos mnie odciagalo. nie pozwole na to!! mam wrazenie jakbym sam cos przed soba ukrywal. nie wiem co. nie wiem.
Najnowsze Wpisy
i znow sie dzis klocilismy. stalo sie to jakby nasza rutyna. moze to nasz taki sposob na poznanie sie? tych bardziej osobistych cech. nie wiem. ale wiesz co mnie u Ciebie wkurza? ta pieprzona nieszczerosc w pewnych sprawach. nie wiem. to mnie meczy. ten zwiazek na odleglosc. ale zyje nadzieja ze wkrotce sie to zmieni. bo dobrze mi z Toba. i chce z Toba byc. ale nie gdy caly ten czas bedzie nas dzielic ponad 300km.
a Ty sobie tam gdzies siedzisz i cos robisz. jakie to fajne. takie moje katharsis. i walic grafike. nie chce mi sie jej tu robic. moglbym Ci powiedziec o tym miejscu ale po co? z dwoch powodow tego nie zrobie. po 1 bedziesz mnie meczyc bym Ci podal adres. a po 2 gdybym juz to zrobil to to miejsce straciloby sens.
no. koniec wsciekania sie na dzis. wystarczajaco sie wkurwilem przez te klotnie.
brr.
no. pierwszy blog na tym serwerze. ale dobrze. przynajmniej nie musze cenzurowac mysli bo i tak tu nie trafisz. ani Ty ani nikt inny. no to sie role odwrocily. co nie panno K.? :) i to mi sie podoba. show time!! uwielbiam te slowa. :)

